Jako pracodawca powinieneś wiedzieć, że możesz być pociągnięty do odpowiedzialności za czyny swoich pracowników i powinieneś wiedzieć, że odpowiedzialność ta może obejmować wypadki samochodowe. Ale co jeśli Twój pracownik był rozproszony w tym czasie? Co jeśli pisał SMS-a lub odbierał telefon? Czy miałoby to znaczenie, czy ta rozmowa lub tekst były związane z pracą, czy nie?

Oto jak prawo dotyczące rozproszonej jazdy może wpłynąć na odpowiedzialność pracodawcy w razie wypadku samochodowego.

Pośrednia odpowiedzialność

Jednym z powodów, dla których chcesz dobrze zatrudnić pracowników w swojej małej firmie jest to, że możesz być na haku, jeśli coś spieprzą. A zdecydowanie nie chcesz być na haku za wypadek samochodowy pracownika. Istnieją cztery ogólne teorie odpowiedzialności pracodawcy w wypadku samochodowym:

Statuty odpowiedzialności właściciela: Niektóre stany nakładają ścisłą odpowiedzialność za wypadki samochodowe na właściciela samochodu, więc jeśli pracownik prowadził samochód firmowy, będziesz odpowiedzialny.
Niedbałe utrzymanie: Jeśli jesteś właścicielem pojazdu, Twoim zadaniem jest zapewnienie właściwej konserwacji, a Ty możesz być odpowiedzialny, jeśli niewłaściwa opieka spowodowała wypadek samochodowy.
Niedbałe powierzenie: Musisz również zachować należytą staranność przed powierzeniem pojazdu osobie trzeciej, więc jeśli nie sprawdziłeś historii jazdy pracownika lub wiedziałeś, że nie powinien on prowadzić samochodu, możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
Respondeat Superior: Łaciński sposób na powiedzenie, że jesteś odpowiedzialny, jeśli pracownik działa niedbale, podczas gdy działa w zakresie swojego zatrudnienia.

Odpowiedzialność za rozproszenie uwagi

Zgodnie z ostatnią teorią, pracodawcy są odpowiedzialni za zaniedbania swoich pracowników w trakcie zatrudnienia. Tak więc tak długo jak pojazd był używany do pracy lub zadania związanego z pracą, prawdopodobnie nie będzie miało znaczenia czy zaniedbanie, które spowodowało wypadek to przejechanie przez pracownika znaku stop czy przeglądanie Twittera. A jeżeli pracownik jest rozproszony przez wiadomość służbową lub rozmowę w telefonie, jest to jeszcze silniejszy argument za odpowiedzialnością pracodawcy w razie wypadku.

Upewnij się, że Twoja mała firma wdrożyła ścisłą politykę dotyczącą rozproszonej jazdy w pracy. A jeśli ktoś w twojej firmie uległ wypadkowi samochodowemu, możesz chcieć skonsultować się z prawnikiem ds. zatrudnienia.

Kategorie: Blog

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *